Kontakt|Reklama
Jesteś tutaj: » Strona główna » Oddam » Psy » Mieszańce » Milka. Czy tak wygląda dom?
Ogłoszenie nr. 34815

Milka. Czy tak wygląda dom?

Autor: KOTYlion.pl - z miłości do kotów
(KOTYlion.pl - z miłości do kotów)

Ogłoszenie z fundacji, zobacz wszystkie »

 

Kategoria:    Oddam / Psy / Mieszańce

Województwo: Łódzkie, Miejscowość: Łódź

 

Cena: brak

E-mail: kotylion.pl@gmail.com

 

Dodano: 2012-05-18 12:22Wygasa za: 23dni

Wyświetleń: 36

Drukuj ogłoszenie »Wyślij wiadomość »



Milka to pogodna i miła ok. 7 letnia sunia. Pół roku temu jej życie nagle z dnia na dzień się zmieniło. A ona zupełnie nie rozumie dlaczego... Jej właściciele wyjechali za granicę zostawiając ją pod opieką ludzi, którzy nie tolerują zwierząt, a jej zupełnie nie akceptują. Choć opiekunowie  wyjazd planowali od dawna, nie zadbali o to aby zapewnić odpowiednią opiekę psu, którego mieli od szczeniaka.
Milka ma jedzenie, dach nad głową, ale nic po za tym...
Ma w przedpokoju wydzielony kąt, gdzie  jeszcze do niedawna spała na gołej i zimnej podłodze. Nie wolno jej przekroczyć progu do pokoju. Może wejść jedynie do kuchni, ale tylko tam gdzie ma miskę z wodą i jedzeniem. Całymi dniami leży więc na swoim posłaniu, które dostała od dobrych sąsiadów. Dla jej obecnych opiekunów jest tylko zbędnym ciężarem. Nie mam mowy o żadnym głaskaniu czy przytulaniu, nie mówiąc już o porządnych spacerach. Są tylko rozkazy i nakazy.
A Milka niczemu niewinna patrzy swoimi biednymi oczkami jakby zdawała się przepraszać, ale sama nie wie za co...
Gdyby nie sąsiedzi, którzy do niej zaglądają i się interesują, już pewnie dawno znalazłaby się na ulicy...
I co to za życie?
Czy taka pogodna, wdzięczna sunia nie zasługuje na normalne traktowanie?
Milka szuka więc nowego odpowiedzialnego domu. Jej obecni właściciele nie poczuwają się do szukania dla niej domu, ale przecież chętnie się jej pozbędą... Dlatego dobrzy sąsiedzi wzięli sprawy w swoje ręce.
Jeśli Ktoś chciałby pomóc Milce powrócić do normalności i dać nowy dom, prosimy o kontakt z osobą której los suni nie jest obojętny - Ula nr tel.: 506-111-065